← Wróć do listy zanęt
Zimowa płoć na małych rzekach
Łowisko: rzeka
Ryba: —
Autor: Horemski Tomasz
rzeka
Skład zanęty
Brak zdefiniowanego składu (zanęta).
Skład gliny
Brak zdefiniowanego składu (glina).
Użyte zanęty (kliknij żeby zobaczyć opis)
Brak miniaturek składników.
Sposób Przygotowania
Zima wcale nie musi być przerwą od spławika. Jeśli temperatura nie spadnie poniżej minus 2-3 stopnie, nie zamarzają małe, nizinne rzeki. Choć w łowiskach tych trafiają się różne gatunki ryb, jak leszcz, krąp, kleń, czy jelec, to zdecydowanie o tej porze roku dominuje płoć, często spora.
Ponieważ zimna woda zdecydowanie spowalnia metabolizm ryb, nie można używać zbyt dużo zanęty. Pół kilograma suchej mieszanki w zupełności wystarczy. Łowiąc zimą w rzece szukamy miejsc głębokich o spokojnej wodzie, najlepiej blisko trzcin. W spokojnej wodzie zanęta nie musi być mocno doklejona. Wystarczy szary klej Sensasa – Liant a Coller. Zanęta musi być jednak dociążona i dobrze rozproszona w glinie, żeby ryby za szybko się nie najadły. Zimowa proporcja zanęty do gliny to 1:5. Glinę rzeczną, której używamy, warto przyciemnić niewielką, 10% ilością torfu.
Proporcja gliny do zanęty
1:5
Nęcenie Wstępne
5-7 kul w zupełności wystarczy, aby skutecznie zanęcić ryby w zimowej rzece. Ważne, żeby były położone bardzo precyzyjnie i możliwie jak najciszej! Optimum to nęcenie tyczką, kubkiem, jednak jeśli łowimy batem, lub bolonką, warto zrobić więcej, ale mniejszych kul. Ryby w zimowej rzece bardzo łateo się płoszą. Po każdym hałasie odskakują i sporo czasu mija, zanim wrócą. Połowę kul warto dodatkowo dokleić Liant a Collerem. To pozwoli dłużej utrzymać ryby, bez donęcania. Jeśli zrobimy to dobrze, nie musimy donęcać praktycznie wcale. Do kul powinniśmy dodać jokersa i pinkę. Niewiele - po 50g w zupełności wystarczy, a większa ilość może przenęcić ryby.
Galeria
Brak zdjęć dla tej zanęty.