autor strony: Tomasz Horemski
Logowanie    Kontakt    Komunikaty Klubowe    Sprzedaż wysyłkowa
Strona główna -                                                                                                                                                                                      Zawody przez nas organizowane
..............................................................................................................................................................................................................................

ZDJĘCIA:

2014-11-09, Poznań



2014-11-09, Poznań

Horemski Tomasz


2014-11-09, Poznań

Ryba Dariusz


2014-11-09, Poznań



2014-11-09, Poznań

Płóciennik Zbigniew


2014-11-09, Poznań




Staw Młyński w Antoninku - łowienie na płytkim zbiorniku oraz zawody o Puchar Antoninka

INNE ARTYKUŁY ZWIĄZANE Z TYM TEMATEM:


• 2009-11-25, Nienawiszcz
Gruntowanie odległościówką

• Zanęta związana z tym artykułem.
• Zanęta związana z tym artykułem.
• Zestaw związany z tym artykułem.
• Zestaw związany z tym artykułem.
Staw Młyński w Antoninku - łowienie na płytkim zbiorniku oraz zawody o Puchar Antoninka
2014-11-09, Poznań                     
j. Młyński Staw

Młyński Staw Antoninek
Staw Młyński w Antoninku to łowisko, gdzie pierwszy raz w moim życiu łowiłem ryby.

Choć było to ponad 30 lat temu, to dobrze pamiętam że miałem wtedy 5 ryb, które złowiłem na ruski, jasnobrązowy teleskop o długości 4m. Ten kultowy kij był wtedy najlepszą wędką w rodzinie, gdyż ojciec łowił jeszcze bambusem.

Od tego czasu na stawie tym łowiłem setki razy. Ponieważ jest to zbiornik, do którego mam najbliżej, to właśnie tam uczyłem i uczę się łowić ryby. Jest to moje "boisko treningowe".
Jakiekolwiek nowinki sprzętowe , czy techniczne pojawią się w wędkarstwie, Staw Młyński jest miejscem, w którym je testuję i sprawdzam.
Chociaż na stawie tym łowiłem naprawdę wiele razem, to jeszcze nigdy, aż do dzisiejszego dnia nie uczestniczyłem tam w zawodach.
Młyński Staw Antoninek Młyński Staw Antoninek
Na szczęście nadszedł ten pierwszy raz. Puchar Antoninka wymyślił Darek Ryba, i wprowadził w życie wraz ze Zbyszkiem Płóciennikiem i kołem Orlik, gromadząc na ich starcie prawie 40 osób, z poznańskiego środowiska wędkarskiego.

Młyński Staw Antoninek T.Horemski Dodatkowo tak się złożyło, że udało mi te zawody wygrać, a w poniższym artykule starałem się opisać okoliczności, w jakich to uczyniłem, jak również mój tok rozumowania oraz interpretację niektórych procesów i zjawisk.

Wyjątkowo ciepły listopad z temperaturami powyżej 10 stopni Celcjusza sprzyjał dobrej aktywności ryb. W Stawie Młyńskim temperatura i ciśnienie mają wyjątkowe znaczenie, gdyż jest to zbiornik bardzo płytki i wszelkie nagłe zmiany obu tych czynników powodują diametralne pogorszenie się brań oraz ewakuację ryb w głębsze miejsca. Te głębsze miejsca to okolice tamy oraz ciągnące się przez cały staw koryto rzeki Cybiny.
W sobotę poprzedzającą zawody pogoda nieco się zmieniła. Deszcz i zachmurzone niebo zamieniły słoneczną pogodę panującą przez cały tydzień. Na szczęście opady ustały, jednak niedziela powitała uczestników zawodów gęstą mgłą.
Pochmurne niebo było jednak zbawieniem, biorąc pod uwagę moje stanowisko. Wylosowałem miejsce, w którym na 13m od brzegu było zaledwie 90cm wody, która była krystalicznie czysta, jak to o tej porze roku.
Gdyby dodatkowo świeciło słońce, prawdopodobnie mógłbym zapomnieć o rybach z tyczki. Ryby instynktownie unikają sytuacji, w których stają się widoczne na tle dna, a w słońcu są widoczne doskonale.

Dokładnie z tego samego powodu zanęta musiała być czarna. Płotki unikają jasnych plam na dnie, na których są doskonale widoczne. Ich naturalne ubarwienie: ciemne z góry i jasne od dołu czyni je niewidocznymi na tle ciemnego dna jeśli spojrzeć na nie z góry oraz na tle nieba, jeśli spojrzymy na nie od dołu.
Temperatura warunkuje również stosunek zanęty spożywczej do ziemi. Zmiennocieplny organizm ryby katalizowany jest temperaturą. Im jest ona wyższa, tym szybciej zachodzą u ryby wszelkie procesy, w tym również proces trawienia.
Biorąc pod uwagę stosunkowo niską temperaturę, zanęty spożywczej nie trzeba zbyt wiele.
Zanęta na Młyński Staw w Antoninku
Ziemię torfową delikatnie dokleiłem gliną suchą rzeczną. 100g Gliny rzecznej na 6kg ziemi torfowej to proporcja, jaką zastosowałem. Było to 12 litrów.
jokers
Do 6 litrów powyższej mieszanki dodałem 200g jokersa i ze wszystkiego pokleiłem kule, które wszystkie wrzuciłem na samym początku.


Etang 3000 Noire Dalsze 4 litry mieszanki ziemi i gliny wymieszałem z 1 litrem zanęty Etang 3000 Noire. Całość tej mieszanki również trafiła do wody na pierwsze nęcenie.

jokers Do pozostałych 2 litrów ziemi dodałem około 3 łyżek stołowych bentonitu i 300g jokersa. Z mieszanki tej zrobiłem 4 malutkie kule i podałem kubkiem. Resztę zostawiłem na donęcanie.
Ja przygotowałem sobie pół kilograma zanęty Sensas 3000 Etang Noire, co w zupełności wystarczyło na utrzymanie ryb pod tyczką przez całe 4 godziny.
Oczywiście oprócz zanęty miałem przygotowane 6kg ziemi torfowej, odpowiednio poklejonej suchą gliną rzeczną.

Oczywiście kluczowe jest podanie mieszanki.
Ja wymieszałem 1 litr zanęty z 4 litrami ziemi i całość wrzuciłem do wody podczas pierwszego nęcenia.
Dodatkowo na początek wrzuciłam 6 litrów ziemi, z 200g jokersa.
Na sam koniec kubkiem zanętowym podałem 4 kulki ziemi z dużą ilością jokersa . Kulki te miały wielkość piłki do tenisa stołowego i były bardzo mocno poklejone bentonitem.

Wielu wędkarzy bezmyślnie kopiuje pewne schematy zauważone u innych zawodników i czyni to bez zrozumienia, czego nie polecam, dlatego w tym krótkim artykule oprócz gotowego rozwiązania, zanęty i proporcji chciałbym przedstawić mój tok rozumowania:

Późną jesienią, kiedy ryby żerują słabo i są ostrożne staram się unikać donęcania. Właśnie dlatego wszystko wrzuciłem na początku.
Zanęta z ziemią i ziemia z jokersem stanowiły podkład, dywan który oferował mocno rozproszonego jokersa oraz wabiące cząstki zanęty, które unosiły się do góry. Pole to miało utrzymywać ryby cały czas w łowisku, jednak mała ilość jokersa i zanęty nie była w stanie ryb napełnić.

Cztery kulki mocno sklejonego jokersa , podane kubkiem, z dużą precyzją koncentrowały ryby w jednym miejscu , aby wkładać zestaw w miejsce gdzie stoją ryby, zamiast czekać, aż znajdą one przynętę na stosunkowo dużym polu nęcenia. Zanęta na Młyński Staw w Antoninku
Cralusso Bob i zestaw na Młyński Staw w Antoninku Bardzo mała głębokość łowiska wymusiła na mnie bardzo prosty, mało skomplikowany zestaw . Spławik o gramaturze 0,6g Cralusso Bob, obciążenie główne oraz dwie śruciny sygnalizacyjne nr 12.
Haczyk Owner 50286 nr.20.
Zestaw wygruntowany na styk, tzn, przynęta dotykała dna.
Przez pierwsze 15 minut ryby brały słabo i ostrożnie. Były to przede wszystkim okonki, małe (5-7cm)płotki oraz jazgarze, jednak czym dłużej łowiłem, tym więcej było płotek i stawały się one coraz większe. Na początku drugiej godziny trafiły mi się nawet 2 leszczyki.
Ryby na tej linii brały bardzo intensywnie przez całe 4 godziny, jednak od drugiej godziny zacząłem również łowić na drugiej linii - 25m od brzegu, odległościówką.
Decydując się na drugą linię przede wszystkim szukałem głębokości. Kiedy wygruntowałem linię tyczki byłem prawie pewny, że tak płytka woda nie przyniesie mi zbyt wielu ryb, dlatego alternatywą była odległościówka. Niestety 25m od brzegu miałem 120cm, czyli nie wiele więcej.

W tym miejscu chciałbym zachęcić do artykułu o mierzeniu gruntu odległościówką.

Młyński Staw w Antoninku - Tomasz Horemski ryby Odległościówką chciałem łowić leszcze, których sporo w Młyńskim Stawie, dlatego przygotowałem nieco inną zanętę i glinę. 200g Sensas Super Black Bremes z dodatkiem 25g naturalnej wanilii Sensas to cała moja mieszanka spożywcza. Glina to 4kg Czarnej Gliny Argile, z dodatkiem 25g bentonitu. Bentonit miał za zadanie doklejenie gliny, tylko dlatego żeby nie rozpadała się w locie, podczas nęcenia. Zanętę lekko przemoczyłem i połączyłem z gliną. Do całości dodałem 250g jokersa i 90% całości wrzuciłem do wody w formie kul o wielkości mandarynki.

Cralusso Pro Match i zestaw na Młyński Staw w Antoninku Zestaw do odległościówki miałem lekki, ze spławikiem zamocowanym na stałe. Spławik Cralusso Pro Match 6g i trzypunktowe obciążenie składające się ze śrucin nr 6.

Zaledwie 5cm przyponu spoczywało na dnie, a więc zestaw nie był zbyt mocno przegruntowany. Śruciny rozstawione były co 5cm. Rozstaw tych śrucin zależy od uciągu wody. W przypadku dość dużego uciągu zwiększa się te odległości do 10-12cm i kładzie jedną lub dwie śruciny na dnie, aby spowolnić ruch przynęty.

Młyński Staw w Antoninku - Tomasz Horemski ryby W przypadku Stawu Młyńskiego w Antoninku występuje niewielki uciąg generowany przez rzekę Cybinę, która przez akwen przepływa, jednak jest on bardzo niewielki, choć zauważalny.

Uciąg ten był dla mnie niezwykle pomocny. Przy bardzo płytkim łowisku i ostrożnych leszczach każde zarzucenie zestawu w pole nęcenia płoszy ryby. Właśnie dlatego zarzucałem zestaw w lewo, a uciąg naturalnie wprowadzał go w pole nęcenia bez zbędnego hałasu.

Wiele jest teorii na temat haczyków do odległościówki. Ja tym razem użyłem haczyków Owner 53938 nr 16. Haczyk ten jest idealny do zbrojenia 2-3 ochotek, na jaką to przynętę łowiłem.

Efektem moich poczynań było 120 płotek złowionych głównie z tyczki oraz 20 leszczyków 100-250g, co pozwoliło mi wygrać sektor i całe zawody.





Uczestnicy:

Zanęty
występujące
w relacji


OPIS / SKLEP


OPIS / SKLEP


OPIS /


OPIS / SKLEP


OPIS / SKLEP


OPIS / SKLEP


produkty
występujące
w relacji


OPIS / SKLEP


OPIS / SKLEP